|
Wypełniając próżnię
Jakie są więc ideologiczne i muzyczne podstawy istnienia WHITEHOUSE? Od bardzo wielu lat istnieje olbrzymia próżnia, którą należy wypełnić. A wypełnić można ją tylko prawdziwie nową muzyką, która jest radykalna, ultragwałtowna i podniecająca. I która nie podlega niekończącym się kalkom i kliszom, tak charakterystycznym dla tak zwanej "muzyki rockowej". W gruncie rzeczy można to samo powiedzieć o wszystkich ustalonych gatunkach muzycznych. Czy takie nastawienie nie zbliża was więc do najbardziej radykalnego odłamu sceny metalowej? Absolutnie nie. W gruncie jest to zawsze ten sam gówniany rock'n'roll, w którego takt można klaskać, tańczyć i tak dalej, z tymi samymi gównianymi gitarami, bębnami i tymi podobnymi. Szczerze nienawidzę całej tej sceny. Nawet gdyby ktoś był zainteresowany ekstremalnymi sprawami, to zainteresowanie i tak zniknie w niekończącym się korowodzie samokopiujących się i zadowolonych z siebie rockersów. Zakładając więc, że czynicie to, co głosicie, WHITEHOUSE musiał napotkać na swojej drodze mnóstwo przeszkód ... Oczywiście. Mieliśmy kłopoty w przeszłości i mamy je obecnie z pewnymi rodzajami materiału. Nie przejmujemy się jednak. Jest to nawet zabawne, jak bardzo moralnie wybiórczy potrafią być różni ludzie. Faktem jest, iż bardzo niewiele osób jest w stanie przekroczyć wszystkie tabu i wkroczyć do wszystkich stref zakazanych. My do nich należymy i dlatego właśnie istnieje WHITEHOUSE.
| |
|
|