ANTY-DEMO



Dawno w AntiMusick nie pisałem nic o demowej, echem .. antymuzyce. A nazbierało się kilka kaset, niektóre z nich nawet dosyć starodawne, ale jak mówią lepiej późno niż wcale plus wielkie przeprosiny dla tych, którzy je nadesłali i nadaremnie czekali na chociaż słowo.


ANASTAZYA to jednoosobowy projekt Łukasza Szałankiewicza. Sam autor opisuje promo zawierające utwory z okresu 95-97 jako "tekkno industrial plus ambient experimental z duchem awangardy", ufff. Przy bliższym przesłuchaniu na taśmie można rzeczywiście znaleźć wszystkie te elementy, co w pewnym sensie działa ma jej niekorzyść. Kiedy tylko autorowi udaje się wprowadzić ładny, oparty na porozrzucanym luźno drum'n'bass nastrój, muzyka raptownie przechodzi w coś zupełnie innego. Słowem, materiał trochę przeładowany, ale jak na stworzony wyłącznie na pececie i tak czasem zaskakuje znakomitymi pomysłami. Aby je obadać wystarczą 40-minutowa kaseta i znaczki zwrotne.

(Łukasz Szałankiewicz, Aleje WP 42/68, 38-500 Sanok)


KLON-D to "projekt, który został zainspirowany stanem umysłu, w jakim człowiek znajduje się po zażyciu nadmiaru prochów o nazwie 'Benalgin'." Tak pisze autor kasety "Benaltripgin". Prochów nie wziąłem, kasetę przesłuchałem a potem głowa mi rzeczywiście pękała i jakbym się jakiegoś świństwa nażarł. Strasznie wysokie dźwięki, strasznie jednostajne i strasznie nużące. No, ale jakby ktoś chciał ..

(KLON-D, c/o Sebastian, ul. Orkana 28/32 m.30, 42-229 Częstochowa)


THE FOURTH IS ELIGOR to w odróżnieniu od poprzedniego przepiękna, transcendentalna muzyka. Kaseta 'When the Purity is Raped" zawiera 5 rozbudowanych utworów, które naprawdę ciężko mi zaklasyfikować - dużo klasyki, jakieś pogłosy DEAD CAN DANCE przy zupełnym braku wokali, majestatyczne, niemal marszowe pasaże. To, co łączy te wszystkie chociaż częściowo rozbieżne style to atmosfera mroku i zmroku - zgodnie z ostrzeżeniem na wkładce ten materiał trzeba chronić przed światłem. Na uwagę zasługuje również nienaganna jakość nagrania, które z powodzeniem można od razu umieszczać na srebrnym krążku. Doskonałe!

(Moonwheel Records, c/o Krzysztof Azarewicz, ul. Chrobrego 60/7, 80-423, Gdańsk)


VATICAN'S CHILDREN to w zasadzie pełnoczasowy album, ale że na kasecie, to jakoś tak się tu znalazł. Słynny już w zainteresowanych kręgach materiał "Satan" (!) tego szwajcarskiego zespołu wydała w Polsce coraz pewniej stawiająca kroki Fluttering Dragon. Muzycznie rozmawiamy tu o okolicach mniej radykalnego gotyku czy THE SWANS z ich spokojniejszych produkcji, chociaż od czasu do czasu pojawiają się tu ostrzejsze post-industrialne dźwięki. Nastrój na "Satan" panuje rzecz jasna minorowy, a poszczególne utwory są bardzo zróżnicowane w swoim doborze narzędzi melancholii, co nadaje materiałowi specyficzna dynamikę i ani na chwilę nie pozwala odpłynąć w nieświadomość.

(Fluttering Dragon, P.O. Box 182, 03-700 Warszawa 4)


ATAK 1200 to bardzo ciekawe połączenie ostrego industrialnego quasi-metalu momentami przypominającego wczesny GODFLESH, prawdziwie industrialnych odgłosów, oraz (w niektórych utworach) ostrego, nabijanego rytmu. Ten ostatni notabene najbardziej zniesmacza mi materiał zatytułowany "Mother Industria" przypominając bezmyślne bicia niektórych amerykańskich kapel skupionych wokół takich wytwórni jak Metropolis czy Headhunter. Na szczęście 5 utworów poprzerywanych zatytułowanymi "Power" wstawkami ma w sobie jakąś naprawdę atrakcyjną surowość. Może coś z nich będzie, tylko czy ktoś w Polsce w ogóle chciałby wydawać taką muzykę.

(Atak 1200, Partyzantów 4, 22-470, Zwierzyniec)


Na koniec jeszcze dwa słowa o przyszłości. Fluttering Dragon zapowiada na bodajże początek przyszłego roku dwa duże materiały. Jeden z nich to '1998 Earth Extermination" recenzowanej już kiedyś u nas WIERZBY - o niebo ciekawszy i mroczniejszy niż demo sprzed kilku lat. Drugi to "Windy Witches" DRAGON'S REALM - nieco bardziej abstrakcyjny, mi osobiście bardzo przypominający niektóre dokonania bohaterów niegitarowej gitary typu K.K. Null czy Jim O'Rourke. Tak czy inaczej obydwie zajawki brzmią bardzo, bardzo obiecująco, więc dowiadujcie się w samej wytwórni - adres wyżej.


Paweł Frelik