HARSHASHISH
Salvation Endless, Exegetics Perambulant
(AFP)

Nikomu prawie nie znana AFP ma na koncie ponad 20 pozycji, głownie na CDR, zaś HARSHASHISH legitymuje się czterema. Najnowsze z nich jest dziwnym, bardzo dziwnym wydawnictwo. Zasadniczo fiński projekt uprawia power electronics, ale są na tym albumie również obszerne fragmenty kiedy jedynym dĄwiękiem jest minorowa, monotoniczna tapeta. Reszta to ostra jazda sprzęgów, elektronicznego śniegu i hałasu. To co odróżnia "Salvation Endless, Exegetics Perambulant" od wielu innych podobnych wydawnictw to struktura kazania. Tak, napisałem kazania. We wszystkich czterech, zamykających się w 45 minutach, utworach słychać mniej lub bardziej wyraĄne słowa jednego z apokaliptycznych kaznodziei, którzy najlepiej czują się w małych miejscowościach w Stanach Zjednoczonych. Zabieg niby stary, ale tym razem efekt jest kapitalny. W niektórych momentach sample te są wmontowane na żywo w dĄwięk, ale przez większość czasu zostały one mniej lub bardziej radykalnie potraktowane i przybrały niemal diaboliczne tony. Towarzysząca im trzeszcząca i kaustyczna elektronika idealnie komponuje się z fanatycznymi oznajmieniami i groĄbami, jednocześnie je komentując i odzwierciedlając. Na "Salvation Endless, Exegetics Perambulant" (anty)muzyczny hałas staje się więc sonicznym odpowiednikiem nienawistnej mowy i vice versa. Nie słucha się tego łatwo, ale jak raz warto się pomęczyć.
(AFP: email: jniemi@hit.fi WWW: http://www.hit.fi/~jniemi/)