SIMULACRUM
Zeugma
(Old Europa Cafe)

SIMULACRUM to praktycznie ci sami ludzie co EINLEITUNGSZEIT - słynna post-industrialna słowacka formacja mająca na koncie bodajże już trzy albumy. Nowa nazwa ukrywa jednak nie tyle nowe co po prostu inne oblicze Słowaków - mroczny, rytualistyczny industrial. Do głowy natychmiast przychodzi Cold Meat-owy IN SLAUGHTER NATIVES, ale SIMULACRUM nie są bynajmniej ich klonem. Na "Zeugma" jest bowiem o wiele mniej podniosłej przestrzeni i patosu a o wiele więcej tajemnicy i mroku niż na przykładowo "Enter Now the World". Poza porozrzucanymi tu i ówdzie trybalnymi nawałami i industrialnymi chrzęstami album ten wypełnia szarość, przerywana suchym odgłosem niby-tamburynu, małymi bębenkami - mi przywołującymi skojarzenia z RAPOON - i akustycznymi partiami gitary. Gdyby ezoteryka przekładała się bezpośrednio na dźwięk to tajemniczo zatytułowany "Zeugma" (po grecku "jarzmo" w najbardziej podstawowym tego słowa znaczeniu) uchodziłby za zapis jakiegoś mrocznego i wyjątkowo niemasowego rytuału, raz to rozgrywającego się na otwartym stepie, raz to w wielkiej, opuszczonej kaplicy. Bardzo interesujący i bardzo nie-nużący materiał.
(Old Europa Cafe, V. le Marconi 38, 33170 Pordenone, Italy)