INSTITUT
Great Day To Get Even
(Cold Meat)

Dwuosobowy INSTITUT obijają się po szwedzkim podziemiu już od kilku lat, ale dopiero teraz debiutują dużym krążkiem, który dobitnie przypomina, że Cold Meat to nie tylko katedry RAISON D'ETRE czy średniowiecze ARCANY, ale i hałas. To co wykonują Limir Cajani i Johanna Rosenqvist na swój własny użytek nazwałem "power electronics z ludzką twarzą". "Power electronics" bo podstawą tych ponad 50 minut jest chrzęszcząca hydra elektronicznego noisu gdzie niegdzie wybuchająca zmutowanymi krzykami. "Z ludzką twarzą" bo materiał ten ciągle jest jeszcze ustrukturyzowany wokół monotonnie pętlących się rytmów, które mogą przypaść do gustu co bardziej nienasyconym fanom wytwórni Hands czy Ant-Zen. Taki mariaż daje momentami niemal chwytliwe pasaże, jak na przykład w siódmym "Waking Up To A New Glorious Day", ale o zelżeniu totalnego ataku na uszy i tak nie ma co marzyć. To, co mi osobiście bardzo podoba się w "Great Day To Get Even" to wielowarstwowość kompozycji, w których nakładają się na siebie dwa czy trzy pokładu kaustycznego hałasu, wyraźnie sygnalizując, iż w tej (anty)muzyce zaklęta jest swoista, świadoma architektura hałasu.
(Cold Meat Industry, Villa Eko, 595 41 Mjolby, Sweden)