|
ILDFROST
Natanael
(Cold Meat)
|
"Natanael" jest chyba
najbardziej koncepcyjnym ze wszystkich "concept albumów' jakie znam. Pod
wieloma względami drugie dzieło ILDFROST przypomina operę. Neoklasyczna
symfoniczna muzyka raz wybijająca się w górę wielkimi partiami, a kiedy
indziej opadająca do delikatnej linii pojedynczego instrumentu tworzy atmosferę
niesłychanej powagi, na której tle rozgrywają się opowiedziane słowami wydarzenia.
Pomimo, że występuje tu tylko jeden wokalista, w muzyce pojawia się kilka
głosów, które ze sobą dyskutują i walczą. Podobnie jak opera album ten jest
zaopatrzony w libretto umieszczone w przepięknie wykonanej książeczce. Oprócz
pełnego tekstu monologów, zawiera ona także zawiązujący akcję "Natanaela"
dialog dwu kobiet, z których młodsza czyta starszej artykuł zatytułowany
"Natanael". Każdy z 14 utworów (przy czym podziału są tu bardziej umowne
niż rzeczywiste) zatytułowany jest imieniem osoby, pośród których spotykamy
miedzy innymi Aleksandra Wielkiego, Katona, Ariadnę i Tezeusza. Wśród wypowiadanych
słów (bo brak na tym albumie tekstów w formie do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni)
pojawiają się linie Appolinaire'a, Becketta i Oskara Wilde'a. Wszystko to
czyni z "Natanaela" dzieło nietuzinkowe i pod wieloma względami nietypowe
dla Cold Meat. Z tego też powodu dla wielu fanów radykalnego industrialu
lub mrocznego ambientu będzie ono po prostu nudne, gdyż środek ciężkości
jest tu maksymalnie przerzucony z ekstremalnych parametrów na treść i układ
formalny. I tak jak w przypadku opery przyjemność płynie niekoniecznie z
wiwisekcyjnej analizy, ale z zagłębienia się w całość. Roger K. zawsze zaskakiwał
mnie swoimi kolejnymi propozycjami. Czas nie wydaje się tępić tej umiejętności.
(Cold Meat, P.O. Box 1881, 581 17 Linkoping, Sweden)
|