Największym problemem nazewnictwa w muzyce jest fakt, że większość etykiet jest jedynie prowizoryczna, umowna, a przede wszystkim nie pokrywa obszarów, w których dany gatunek łączy się z innymi. Aczkolwiek sama nazwa ambient wydaje się już być w miarę szczegółowa, krytyka muzyczna i fani zdołali wyodrębnić w jej ramach szereg mniejszych podgatunków. O ile jednak muzycznie i strukturalnie faktycznie łatwo usłyszeć znaczące różnice pomiędzy SABRES OF PARADISE, BRIGHTER DEATH NOW i LULL (a wszystkie te zespoły były uznane za ambientalne), to kłopoty zaczynają się kiedy chcemy dokładniej określić rodzaju muzyki jaki wykonują.







... jak się łatwo zorientować jest połączeniem ambientu i muzyki industrialnej w swojej właściwej eksperymentalnej formie, której nie należy mylić z zespołami powszechnie nazywanymi industrialnymi (w rzeczywistości będącymi zindustrializowanym metalem) takimi jak GODFLESH, MINISTRY, FRONTLINE ASSEMBLY. Główną inspiracją dla formacji wykonujących tą odmianę były rzecz jasna dokonania THROBBING GRISTLE, których ostatnie nagrania "Journey Through the Body" i "In the Shadow of the Sun" można śmiało uznać za ambient industrial. Inne zespoły to Coil, CTI, Lustmord, Hafler Trio, Nocturnal Emissions, ZovietFrance, Controlled Bleeding i Deutsch Nepal. Typowy utwór tego podgatunku (jeżeli w ogóle taki istnieje) składa się z dysonansowych harmonii, metalicznych brzęczeń, pomruków bardzo niskich częstotliwości i odgłosów maszyn. Na te bardzo często nakładane są różnego rodzaju rytmy, bądź to naturalnie perkusyjne, bądź to stworzone przez powtarzanie jakiegokolwiek dźwięku.







... jest zazwyczaj bramą przez którą do królestwa tej muzyki wchodzą czytelnicy naszego pisma oraz generalnie ludzie zafascynowani muzyką ekstremalną. Jedynym praktycznie wyróżnikiem, który jest notabene bardzo niesprecyzowany, jest 'mroczna' jakość utworów tego podgatunku odróżniająca je od 'pozytywnie' nastawionej muzyki New Age i ambient techno. Najlepszym przykładem dark ambientu będą zespoły związane z Cold Meat Industry, ale także nieco mniej znanymi w Polsce wytwórniami Hyperium i Project/Darkwave. Bardzo często muzyka ta jest również określana jako death ambient (wynalazek BRIGHTER DEATH NOW), black ambient, ambient noir czy też gothic ambient.







... nie jest w Polsce absolutną nowością, chociaż rzadko bywa identyfikowany jako taki. Co prawda poza SCORN większość osób nie zna twórczości takich artystów jak HIGHER INTELLIGENCE AGENCY, SABRES OF PARADISE czy takich serii jak "Excursions in Ambience" czy "Waveform", ale jednoosobowy projekt Micka Harrisa wydaje się być bardzo charakterystycznym dla tego odłamu. Podstawę stanowi tu, w odróżnieniu od poprzednich, silnie zaznaczony beat, często z mocnym basem oraz nałożoną, czy też raczej podłożoną, przestrzenną elektroniką. Ze względu na dominację rytmu ambient dub zbliża się niejednokrotnie do gatunku zwanego drum'n'bass, ale to już zupełnie inna bajka.







... zwany także często Etno-ambientem wyróżnia się przede wszystkim wstawkami, a nawet całymi liniami melodycznymi zapożyczonymi z folkloru i tradycji wielu kultur. Nie dalej jak kilka numerów temu odwoływałem się do niego przy okazji recenzji ENDURY i utworu "When God Was a Snake", ale istnieją artyści, których cała twórczość opiera się na tego rodzaju motywach. Ambient World bardzo często cechuje też zagęszczenie rytmu (co nie powinno być dużym zaskoczeniem biorąc pod uwagę funkcję jaką pełni bęben w różnych kulturach) i wprowadzenie wokali stosunkowo rzadkich w innych podgatunkach. Najbardziej znane w tym pudełku nazwy to BANCO DE GAIA, DEEP FOREST, LOOP GURU czy TRANSGLOBAL COMMUNICATION.







... jest terminem, który zrobił w ostatnich latach zawrotną karierę dzięki podwójnej kompilacji wydanej przez Virgin w 'Ambient Series" oraz świadomemu użyciu przez kilku wpływowych członków sceny takich jak Kevin Martin, Biba Kopf i Simon Reynolds. W odróżnieniu od mainstreamowego ambientu, który w swoim założeniu jest pogodny, relaksujący i medytacyjny, Izolacjonizm koncentruje się na alienacji, muzycznym spustoszeniu i generalnie rzecz biorąc negatywnych odczuciach. Bardzo często do podgatunku tego włączane są bardzo minimalistyczne w swoim wyrazie utwory, których koronnym przykładem może być goszczący recenzyjnie w "Anti-Musick" LULL, jeszcze nie goszczący album "Collapse" Micka Harrisa i Jima Plotkina oraz uznany za absolutnego prekursora podwójny "Soliloquy for Lilith" NURSE WITH WOUND. Poza nim o izolacjonizm posądzani byli także AUTECHRE i APHEX TWIN, zaś w szeregu wytwórni zasłużyła się nowojorska Sombient - oddział Asphodel z San Francisco. Z drugiej jednak strony, duża część osób zaangażowanych w scenę uważa izolacjonizm za wyłącznie nową etykietkę industrialnego i eksperymentalnego ambientu, który w swoim czasie został totalnie zignorowany przez krytyków.



Bez wątpienia można też mówić o Ambient Techno, który to termin powinien być w zupełności czytelny. Od tradycyjnego techno różni go większy wkład w budowanie nastroju, od tradycyjnego ambientu duża zawartość ciężkich rytmów. Najczęściej wymienianymi reprezentantami tego gatunku są Moby, Aphex Twin (w niektórych, ale nie wszystkich produkcjach), Freaky Chacra czy też seria wydawnicza "Trance-Europe Express".



Miłośnicy kategoryzacji używają również terminu Ambient Noise, gatunku ściśle związanego z japońskim noisem, który na niewtajemniczonych może zrobić wrażenie mało ambientalnego. Wtajemniczeni (czytaj: osłuchani) wyraźnie jednak rozgraniczają prosty i bezpośredni hałas takich zespołów jak MERZBOW czy WHITEHOUSE od noisowych tekstur AUBE czy NON z okresu "Blood and Flame". Jak w każdym gatunku mówi się również o nurcie popowym - do ambientu popu zaliczane są między innymi ENIGMA, DELERIUM, niektóre dokonania ORBITAL oraz wybrane projekty członków FRONTLINE ASSEMBLY. Mówi się również o elektronicznym ambiencie pochodzącym bezpośrednio od wczesnych nagrań TANGERINE DREAM oraz Ambient Space krzyżującym się z muzyką New Age i Space w dokonaniach HEAVENLY MUSIC CORPORATION, serii "From Here to Tranquility" i wydawnictwach wytwórni Fax kierowanej przez Petera Namlooka.



Termin ambient bywa także używany, czy też raczej nadużywany, do określenia różnych kierunków w muzyce czysto industrialnej, eksperymentalnej, New Age, medytacyjnej i elektronicznej. W związku z tym wielu krytyków uzna za w jakimś stopniu ambientalne takich artystów jak Klaus Schultze, EINSTUERZENDE NEUBAUTEN czy David Sylvian, którzy mają mało wspólnego z koncepcją pierwotnego ambientu sformułowaną przez Briana Eno. Po przeczytaniu powyższego łatwo jest też dojść do wniosku, że nie istnieje coś, co można nazwać by 'zwykłym' ambientem. Prawda jest taka, że powyższe są tylko nazwami używanymi przez różnych ludzi w różny sposób. Tak na prawdę muzyka jest tylko jedna, ale przecież musimy o niej jakoś rozmawiać.


Paweł Frelik