AYERS/EVERALL/HARRIS
Mesmeric Enabling Device
(Soleilmoon)

Oszałamiają już same nazwiska - Nigel Ayers z NOCTURNAL EMISSIONS, John Everall z TACTILE i Mick Harris wiadomo skąd. Ale od zestawu lepsze są dźwięki zamknięte w tych ponad 70 minutach. Z siedmiu umieszczonych na albumie utworów pierwszy i ostatni zostały skonstruowane (dokładnie takie słowo jest użyte na wkładce) przez Everalla i Harrisa z materiału dostarczonego przez Ayersa; pozostałe odwrotnie. I chociaż "Mesmeric Enabling Device" jest w gruncie rzeczy wyjątkowo spójny w swoim zbasowaniu, izolacjonizmie i wywoływanym poczuciu zagrożenia, to pomiędzy poszczególnymi kontrybucjami słyszalne są różnice. Utwory Everall i Harrisa są o wiele bardziej posępne i minimalistyczne, niemal całkowicie opierając się na niskich buczeniach i dalekich pływach słyszalnej ciszy - postarajcie sobie wyobrazić dużo mroczniejszego Alana Lamba. Z kolei te wykończone przez Ayersa są jakby nieco żywsze - w jednym słychać nawet jakby oddalona melodię, zaś w dwu innych pojawiają się drganiach i pykania, które ewidentnie są mutacjami dostarczonego przez Harrisa beatowego materiału. O albumie, na którym jest tyle samo ciszy co dźwięku pisze się naturalnie bardzo trudno, ale wierzcie mi - jeśli hasła izolacjonizm i minimalizm coś dla was znaczą, to ten album jest zakupem koniecznym.
(Soleilmoon Recordings, PO Box 83296, Portland OR 97283, USA)