COIL
North (MCD*)
(Eskaton)

"North" to czwarty i ostatni z serii singli wydawanych od roku przez COIL w okolicach równonocy i przesileń. "Moon's Milk Or Under An Unquiet Skull" ukazał się wiosną 1998, "Bee Stings" w okolicach przesilenia letniego, "Amethyst Deceivers" tuż po jesiennej równonocy. Wydany w styczniu, a więc nieco opóźniony "North" celebruje zimowe przesilenie. Ze wszystkich czterech jest on bezsprzecznie najlepszy. Poprzednie często zahaczały o muzyczne kolaże, dźwiękowe tekstury znane z ostatnich dokonań COIL czy nawet montowane na gorąco elektroniczne improwizacje. Otwierający "Północ" "A White Rainbow" (którego tekst zawierający bezpośrednie odniesienia do pierwszego w serii singla spina je wszystkie w cyklu roku) to powrót do nieco starszej estetyki zespołu - piosenek, które nie są piosenkami, utworów o tradycyjnie pojętej linii melodycznej, które jednocześnie zawierają to nieuchwytne coś, co czyni COIL tak wyjątkowym zespołem. W "A White Rainbow" przepiękne smyczki mieszają się z coilowską elektroniką i czystym, głębokim głosem Johna Balance'a tworząc niesamowicie swojską a jednocześnie przejmująco smutną atmosferę. Dwa następne - "North" i "Magnetic North" - łączą się zarówno kompozycyjnie jak i tematycznie nawiązując bezpośrednio do nastroju pory roku, w której ciemność spowija świat chcąc go ogarnąć na zawsze i tylko dla siebie, momentu kiedy odwieczny cykl natury zastyga w bezruchu i pręży się, powoli gotując od odrodzenia. Ten stan słychać szczególnie w 'Magnetic North" w którym pod pogodną niczym śnieżna pokrywa zarówno grudnia jak i geograficznej północy powierzchnią powoli wzbierają małe dźwięki. Ostatni "Christmas Is Drawing Near" to z kolei tradycyjna angielska pieśń wykonana przez Rose McDowall i Roberta Lee z SORROW ze smykowo-elektronicznym podkładem, świadcząca nie tyle o jakichkolwiek sympatiach religijnych COIL co ustanawiająca błogi nastrój powrotu do domu. Tylko 25 minut, ale ile piękna!

* Wersje winylowa i kompaktowa różnią się znacząco we wszystkich czterech przypadkach.