|
LUSTMORD
- Pan mrocznych przestrzeni
|
|
Kiedy pojawia się hasło "mroczny ambient" trudno pomyśleć o artyście, którego twórczość opisuje ono lepiej niż LUSTMORD. Co więcej, jest on jednocześnie jednym z bardziej utalentowanych, chociaż nieco enigmatycznych przedstawicieli tego gatunku, co może też tłumaczyć stosunkowo małe nim zainteresowanie w naszym kraju, nawet w tzw. kręgach. LUSTMORD to przede wszystkim Brian Lustmord czyli Brian Williams. Jako inicjator i główny pomysłodawca projektu pojawia się on w naturalny sposób na wszystkich wydawnictwach. Wokół niego krąży bliżej nieskonsolidowana grupa ludzi, z którymi Williams współpracował w różnych okresach. Najbardziej znanym z nich jest Andrew Lagowski, nagrywający również pod własnym imieniem, inni to John Murphy, Adi Newton, Paul Haslinger. Kariera muzyczna Lustmorda rozpoczęła się we wczesnych latach 80-tych, kiedy to podczas różnych industrialnych imprez lubił on wpaść na scenę razem z grupa zaufanych przyjaciół i grać dopóki obsługa nie zorientowała się, iż ci panowie nie byli przewidziani na dany wieczór. Następnym krokiem była współpraca z szeregiem znanych artystów: jednym z najbardziej zasłużonych dla rozwoju industrialu zespołów jakim był SPK, z którymi Brian występował również kilka razy na żywo, byłymi członkami THROBBING GRISTLE, a w szczególności z Chris & Cosey, angielską formacją elektroniczno-eksperymentalną CLOCK DVA oraz z Monte Cazzazą. Lustmord pojawił się również na "Dogs Blood Rising" CURRENT 93 (chociaż sama wkładka nie podaje jego nazwiska) oraz kilku albumach NURSE WITH WOUND. Praca ze nimi wszystkimi przyniosła Williamsowi doświadczenie, które potem wykorzystywał nie tylko w tworzeniu muzyki, ale i w prowadzeniu wytwórni Side Effects (założonej przez SPK, później przejętej przez Lustmorda) i pracy konsultanta w Mute Records podczas zakładania ich industrialno-eksperymentalnego oddziału The Grey Area. Główna muzyczną inkarnacją Williamsa jest jednak projekt pod nazwą LUSTMORD. Pierwszym wydawnictwem był niezatytułowany album z 1982 wydany przez Sterile Records a potem wznowiony z dodatkowymi utworami na CD w 1991 jako "A Document of Early Acoustic & Tactical Experimentation". Prawdziwy rozgłos przyniosły jednak Lustmordowi dopiero wydane w pierwszej połowie lat 90-tych albumy "Heresy", "The Monstrous Soul" i "The Place Where the Black Stars Hang". One też stanowią punkt odniesienia dla wielu naśladowców z mroczno-ambientalnych kręgów. To, co różni Williamsa od niemal wszystkich innych twórców powyższego gatunku to obsesyjna praca nad dopracowywaniem swoich kompozycji zarówno w fazie przygotowania jak i post-produkcji, co może również tłumaczyć stosunkową niewielką liczbą właściwych albumów LUSTMORD. O ile wielu innych traktuje swoją muzykę niczym malarskie płótno, na którym umieszcza się poszczególne elementy, punktem wyjściowym dla Lustmorda jest przestrzeń stworzona z mariażu elektronicznych pływów i odgłosów autentycznego echa. W jej otchłaniach porozwieszane są pozostałe elementy - samplowane głosy, poświsty, skrzypienia, trzaski i niskie rezonanse. Sama przestrzeń nie jest zresztą tworzona na tych albumach w tradycyjny sposób. Jako materiału wyjściowego Lustmord używa oryginalnych nagrań z "terenu" bądź też niekonwencjonalnych źródeł dźwięku. I tak "Paradise Disowned" opiera się na nagraniach z krypty katedry w Chartres, kilku jaskiń i dna morskiego, "Heresy" wykorzystuje nagrania z podziemnych jaskiń i krypt dokonane dzięki uprzejmości uniwersyteckich geologów i ich sprzętu, zaś "The Monstrous Soul" powstał we współpracy z Instytutem Badań Parafizycznych i wykorzystuje między innymi generatory dźwięku zbudowane na podstawie planów wojskowych. Po niesłychanie żmudnej i szczegółowej obróbce albumy te stały się majstersztykami muzycznej niszy, w której operuje Lustmord, i chociaż na pierwszy rzut ucha wydają się one być podobne do innych mroczno-ambientalnych kompozycji, uważne przesłuchanie na dobrych słuchawkach odkrywa niesamowicie skomplikowane, wielokrotne pokłady dźwięku, które zamykają słuchacza w hipnotycznych zwałach czerni. Williams jest jednym z niewielu, którzy z czystym sumieniem mogą powiedzieć, iż żyją z tego, co naprawdę lubią robić. Oprócz działalności pod nazwą LUSTMORD i prowadzenia wytwórni Side Effects, jest on również autorem wielu soundtracków do filmów, zarówno pod swoim własnym nazwiskiem jak i w kolaboracji z innymi artystami jak również dostawcą surowych sampli, efektów i tekstur dla innych kompozytorów. Do tej pory pracował nad ponad 20 tytułami, wśród których znalazły się obydwie części "Kruka", "Dziwne dni", "Od zmierzchu do świtu" i "Spawn". Praca ta spowodowała również przeprowadzkę z Londynu, w którym pochodzący z Walii Williams mieszkał od 1984, do znajdującego się bliżej wytwórni filmowych Los Angeles. Obok LUSTMORD Brian Williams był i jest zaangażowany w kilka innych projektów, których odrębność polega najczęściej na skupieniu się na innym aspekcie mrocznej atmosfery. TERROR AGAINST TERROR to zwarty, technoidalny rytm, ARECIBO łączy go w nieco delikatniejszej formie z oryginalnymi nagraniami z przestrzeni kosmicznej, zaś ISOLRUBIN BK to eksperymentalne eksploracje samej natury dźwięku. Do bardzo udanych należą również kolaboracje z innymi artystami takimi jak etno-ambientnik Robert Rich (album "Stalker") czy hip-hopowy DJ Shad T. Scott (alias Metal Beast). |
|
|