|
SUTCLIFFE JUGEND
We Spit On Their Graves
(Cold Spring)
|
Już sama nazwa zespołu oraz tytuł są w stanie doprowadzić wielu do palpitacji
przedsionków. Jednak 78 minut zawartości stanowi bodajże granicę tego, co
ludzkie ucho jest w stanie przyjąć. SUTCLIFFE JUGEND to side-project niesławnego
WHITEHOUSE, zaś materiał na "We Spit On
Their Graves" to wybór nagrań z legendarnego zestawu 10 kaset pod tym samym
tytułem (który potem ukazał się również jako bootleg na takież samej ilości
winyli). Zawartość albumu to niemiłosiernie ekstremalna Power Electronics
- morze sprzężeń, pisków, wycia i maszynowych odgłosów, przy których najmocniejsze
pozycje Cold Meat mogą wydawać się kołysanką, a w którym nie sposób wyłowić
struktury i ładu. I chociaż w porównaniu do niektórych współczesnych produkcji
noisowych, "We Spit On Their Graves" może lekko trącić myszką (oryginalny
zestaw ukazał się w 1982) i brzmieć mało potężnie, to z 26 tracków umieszczonych
na płycie ciągle przebija nienawiść do społeczeństwa i nihilistyczne zapamiętanie,
z którego później zasłynęli WHITEHOUSE. Nie wyobrażam sobie kogoś słuchającego
tego dla przyjemności, ale nic chyba nie potrafi tak rozładować rozpierającej
nas czasem frustracji otoczeniem niż plucie na ich groby. Chodzi mi rzecz
jasna o album.
(Cold Spring, 87 Gloucester Avenue, Delapre, Northampton NN4 9PT, England; w Polsce - Pagan Records)
|