Zamiast Wstępu



Krótko zanim przejdziemy do rzeczy. Przede wszystkim chciałbym gorąco podziękować wszystkim, którzy nadesłali listy i uwagi dotyczące „AntiMusick". Bardzo mnie cieszy, że coraz więcej osób dostrzega inne gatunki i kierunki. Rzecz jasna, oczekuję na propozycje o czym chcielibyście czytać w rubryce. Dzisiaj zgodnie z wieloma życzeniami i ku wielkiemu mojemu zadowoleniu mały portret COIL, z konieczności ograniczony do zarysów i bardzo szkicowej dyskografii. A skoro już jestem przy niej. Szczególną cechą wielu anty-muzycznych artystów jest olbrzymia aktywność wydawnicza, czego skutkiem są nierzadko dziesiątki epek, singli, limitowanych taśm i innych formatów wydawanych dla przeróżnych wytwórni. W związku z tym moje pytanie - czy chcielibyście, aby w rubryce ukazywały się szczegółowe dyskografie przedstawianych zespołów i artystów? Dla wielu takie długaśne spisy mogą być oczywiście nudne, ale ci, którzy z uwagą czytają „AntiMusick" mogą znajdą w nich nieocenione pokłady informacji. Muszę zresztą przyznać, że z wielkim bólem skróciłem monumentalną dyskografię COIL. Piszcie więc na adres redakcji z dopiskiem „AntiMusick" i dawajcie mi znać co o tym sądzicie.

Na koniec tego i tak już przydługiego wstępu dobra wiadomość - Naczelny uległ moim namowom i od przyszłego numeru „AntiMusick" będzie zajmował całe 2 strony! Czyli więcej miejsca na opis wszechświata dźwięków, który tylko czeka na wasze odkrycie. Na początek duży blok o muzyce ambient - co to jest, skąd się wzięło i z czym to się je. Do odczytania za miesiąc.


Paweł Frelik