FALS.CH - Wytwórnia, której nie ma


Podejrzewam, że o wytwórni Fals.ch (pisownia dokładnie taka - z kropką w środku) słyszało naprawdę niewielu osób. I nic w tym dziwnego, bo w pewnym sensie ta wytwórnia nie istnieje, przynajmniej w sposób, w jaki istnieje 99 procent znanych nam firm we wszystkich gatunkach muzyki. Nie posiada ona adresu, pod który można wysyłać swoje dema, nie można od niej również kupić muzyki. Fals.ch istnieje jedynie w Internecie (aczkolwiek firmowana jest przez ludzi związanych z austriacką wytwórnią Mego), zaś wydawane przez nią dźwięki dostępne są jedynie w szeroko ostatnio opisywanym formacie MP3. Żadne z dotychczasowych dwudziestu (pełnoczasowych) wydawnictw Fals.ch nie ukazało się na którymkolwiek z tradycyjnych nośników audio - wszystkie można pobrać ze strony WWW za darmo i umieścić na jednym CD-ROMie. Co więcej, na ile mi wiadomo firmowane przez Fals.ch kompozycje są bez wyjątku unikalne i nie można ich znaleźć na innych wydawnictwach poszczególnych artystów.

Stylistycznie Fals.ch zajmuje się wszelkimi odmianami elektroniki, zarówno tej minimalistycznej, eksperymentalnej czy industrialnej jak i pograniczami noisu. Obok artystów, którzy dopiero debiutują bądź o których prawie nikt nie słyszał, w "katalogu" Fals.ch znajdują się również wielkie nazwiska muzycznej transgresji: SATANS TORNADO to jednorazowy projekt Akity Masami czyli MERZBOWA, zrealizowany na żywo w jednym z muzycznych sklepów w Londynie; Zbigniew Karkowski znany jest z działalności solowej oraz w również znanej z niekonwencjonalnych działań grupie THE HAFLER TRIO; zaś Kim Cascone to założyciel i właściciel słynnej amerykańskiej wytwórni Silent. Obecność ich wydawnictw jest również świadectwem poparcia dla nowych form dystrybucji i produkcji muzyki. Wśród innych, którzy nagrywali już na tradycyjnych nośnikach znajdują się VOICECRACK i MASSIMO.

Prowokacje Fals.ch nie kończą się jednak na podważaniu stereotypów dotyczących sposobów dystrybucji muzyki i samych dźwiękach. Wyzwaniem dla odbiorców jest również strona internetowa, na której dostępne są wszystkie wydawnictwa. O takich pojęciach jak przejrzystość i przyjazna struktura można od razu zapomnieć. Poszczególne segmenty zawierają absolutnie minimalne informacje o nagrywających dla Fals.ch artystach (są jednak linki do ich własnych stron), niektóre z plików dźwiękowych można również obejrzeć (na przykład wspomnianego Karkowskiego), zaś na tych, którzy zwykli ściągać całe witryny na twardy dysk aby potem je obejrzeć czeka przykra niespodzianka - strona jest zapętlona tak, że powtarza w nieskończoność swoją strukturę identycznych katalogów, z których w przypadku próby ściągania każdy znajduje się wewnątrz poprzedniego.

Na dzień dzisiejszy Fals.ch jest jedną z bardzo niewielu tego typu wytwórni, a i trudno byłoby sobie wyobrazić sytuację, w której cały przemysł muzyczny poszedłby w jej ślady (opiera się ona przecież przede wszystkim na dobrej woli zaangażowanych artystów), ale bez wątpienia jest to tylko jedna ze ścieżek ewolucji, jaką wymusza na tradycyjnych mechanizmach rynkowych gwałtowny rozwój nowych technologii.

Fals.ch: http://fals.ch