RAPOON


RAPOON to Robin Storey - muzyk, artysta, były heroinista i wizjoner. Karierę muzyczną Storey rozpoczął jako założyciel, a potem długoletni członek ZOVIET*FRANCE - jednego z najbardziej wpływowych zespołów post-industrialnych, często cytowanego jako prekursorzy mrocznego ambientu i izolacjonizmu. Ukonstytuowany w 1979 ZOVIET*FRANCE w zamiarze założycieli miał być dożywotnim przedsięwzięciem zarówno muzycznym jak i artystycznym, które uniknęłoby losu wielu innych formacji rozpadających się w wyniku wewnętrznych kłótni. W trakcie swojego pobytu w zespole Storey miał znaczący wkład w nagranie prawie 30 wydawnictw, które łączyły zupełnie nową w tamtych czasach ambientalno-eksperymentalną estetykę muzyczną z plastycznym wyrafinowaniem opakowań (gdyż nie sposób nazywać je okładkami) poszczególnych wydawnictw. Pomimo idealistycznych zamiarów, stosunki w zespole zaczęły psuć się na dobre podczas trzymiesięcznego tournee po Stanach Zjednoczonych w 1991 roku i w atmosferze rosnącej wrogości pomiędzy poszczególnymi muzykami, Storey zdecydował się opuścić ZOVIET*FRANCE w październiku 1992. W tym samym roku powstał RAPOON i ukazał się pierwszy album "Dream Circle", napisany jeszcze w okresie Z*F.

Od tamtej pory Storey nagrał i wydał pod nową nazwą trzynaście albumów oraz kilka drobnych wydawnictw, miedzy innymi materiał "Cidar" dostępny jedynie na taśmie DAT. W odróżnieniu od często zimnych i wymagających dźwięków ZOVIET*FRANCE, muzyka RAPOON jest wyrazem fascynacji Storey'a muzyka etniczną. Praktycznie wszystkie nagrania wykorzystują w mniejszym lub większym stopniu tradycyjne instrumenty z wielu kultur, takie jak różnego rodzaju metalowe i drewniane bębenki, sitar, tablę, flety i piszczałki. Łącząc je z mruczącymi instrumentami klawiszowymi i zapętlonymi wokalami, utwory RAPOON pulsują indyjskimi ragami, arabskimi wezwaniami do modlitwy i rytmicznymi afrykańskimi westchnieniami. Pozornie bardzo do siebie podobne, poszczególne albumy są wyrazem zainteresowania coraz to innymi aspektami zapomnianych i zapominanych kultur. I tak wydany w 1993 "Raising Earthly Spirits" niemal zupełnie obywa się bez perkusyjnego rytmu, który zastępują elektroniczno-akustyczne drony przywodzące na myśl wschodni wiatr, "Vernal Crossing" to eksploracja szamanistycznych praktyk wprowadzania słuchaczy w hipnotyczny trans, podczas gdy jedno z ostatnich wydawnictw, recenzowany na tej stronie "The Fires of the Borderlands", to muzyczne zastanowienie nad pustką i ciszą pomiędzy dźwiękami.

Niezależnie od bogactwa wykorzystywanych instrumentów (elektroniczny warsztat Storey'a ogranicza się niemal do dwu syntetyzatorów, jednego efektu, paru magnetofonów i stołu mikserskiego), muzyka RAPOON może jawić się jako bardzo minimalistyczna - rytm nigdy nie jest nabijany w agresywny sposób, muzyczne rzeźby krystalizują się i rozpływają w przestrzeni pomiędzy nakładającymi się na siebie brzęczącymi i mruczącymi tłami, zaś pod kreowanymi pejzażami zawsze kryje się jednostajne, szemrające tło. W wielu kompozycjach to właśnie ono, a nie indyjskie bębenki czy tamburyn (jeden z ulubionych instrumentów muzyka) tworzy hipnotyczną atmosferę, która jest jednocześnie na tyle wypełniona drgającym dźwiękiem, aby nie uśpić słuchacza i na tyle jednorodna w swoim cieple i powtarzalności, aby nie wybić go z magicznego zamyślenia.

Dźwiękowa magia, którą uprawia Storey nie stawia sobie za cel osiągnięcia oświecenia. Jego muzyka ma natomiast ambicję bycia jak najbardziej naturalną, zlewania się z przyrodą i najbardziej podstawowymi ludzkimi odruchami. W tym zadaniu pewnym wzorcem może być muzyka sakralna, którą Storey usłyszał w jednym z dokumentalnych filmów o Chinach. "Był w nim jeden mnich mieszkający na zboczu góry. Melodia, którą grał na 3-strunowej harfie miała 3000 lat, ale mimo to wydawała się tak czysta i naturalna, że wydawała się obejmować i zawierać wszystko dookoła".

Od wielu innych artystów, którzy w mniejszym lub większym stopniu opierają się na modnych ostatnio etnicznych motywach Storey'a różni przywiązanie do prawdy świata, który rekonstruuje w swojej muzyce. Podczas gdy inni starają się przedstawić w swoich podniosłych wschodnich medytacjach stan nirwany, oderwania i wysublimowania, muzyka RAPOON odzwierciedla stan rzeczywisty, codzienność. Na podwójnym "The Kirghiz Light" surowe wibracje (szczególnie te z drugiego dysku) z jednej strony wyrażają zgoła niepoetyczną rzeczywistość azjatyckiego narodu, a z drugiej jego prostą miłość do często niewdzięcznej i nieubłaganej ziemi. Z kolei rozległe przestrzenie szmerów obecne na wszystkich jego albumach są niczym step, sawanna czy pustynia, po których poruszają się plemiona nomadów w poszukiwaniu nie transcendentu, ale wody. Tchnący z tej muzyki spokój może zaś być zarówno poczuciem jedności z naturą jak i samotnością człowieka przemierzającego szlak, kiedy wszyscy inni na świecie robią coś bez niego.

Oddzielnym aspektem działalności RAPOON jest oprawa graficzna wydawnictw. Posiadający wykształcenie plastyczne Storey sam projektuje okładki swoich albumów, których naturalistyczne kolory i symboliczne kształty współgrają z zawartą na nich muzyką. Podczas oglądania ich odnosi się wrażenie patrzenia na dziecięce rysunki (notabene nazwa RAPOON jest dziecięca wersją imienia Robin, którego nie potrafi wymówić kuzyn Storey'a, Max) lub malowidła jakiegoś niezatrutego zachodnim spojrzeniem na rzeczywistość szczepu. Oprócz projektowania okładek, Storey zajmuje się również malowaniem i grafiką, od czasu do czasu urządzając wystawy swoich dzieł. Sam artysta twierdzi, iż podobnie jak w wielu tzw. "kulturach prymitywnych" tworzenie sztuki jest dla niego nie tyle uzupełnianiem muzyki co częścią samego istnienia.

Pod wpływem doświadczeń z ZOVIET*FRANCE (z którego innymi członkami Storey pozostaje obecnie w dobrych stosunkach) aż do zeszłego roku Robin Storey pracował zupełnie sam. Przełomem w jego samonarzuconej izolacji była współpraca z dwoma innymi znanymi artystami eksperymentalnymi: Nigelem Ayersem NOCTURNAL EMISSIONS oraz Randy Greifem. Wspólny projekt polegał na nagraniu 3 albumów, każdy z nich będący współpraca pomiędzy inna parą muzyków. Efektem jest box zawierający "Nail Of Pious Bride" Greifa i Storey'a, "Perfidious Albion" Storey'a i Ayersa oraz "Build A Poison Fire" Ayersa i Greifa. W przygotowaniu jest również kolejny album RAPOON, "Navigation By Colour", który powinien ukazać się w pierwszej połowie roku.