BRIGHTER DEATH NOW
Obsessis
(Cold Meat)

Pierwsze wrażenie może być mylące. W porównaniu do "brudnej" i niepokojącej oprawy "May All Be Dead", wydanego również w zeszłym roku, wkładka do "Obsessis" wydrukowana na kredowym papierze i epatująca bielą ma się jak światło do mroku. Nic bardziej mylącego - białe plamy na twarzy nimfetki a la Britney Spears zdobiącej pierwszą stronę albumu to nie mleko, zaś tytuły w stylu "I can't get no sadistfaction" czy "You got sperm on your jacket" nie pozostawiają wątpliwości, że Roger Karmanik ciągle tapla się w tym wszystkim, o czym wiele osób woli nie myśleć a co stanowi część naszego nowego, wspaniałego świata. Muzycznie, "Obsessis" to kolejny odcinek w jego eksploracjach kaustycznego hałasu, dekonstrukcji głosu ale i nieco bardziej stonowanych (pojęcie to rzecz jasna relatywne) - choć nie mniej dzikich - wypalonych dźwiękowych pejzaży. Ci, którzy znają trajektorię rozwoju projektu od czasów "Innerwar" nie będą chyba zaskoczeni. Więcej, nie znajdą oni pewnie na tym albumie nic radykalnie nowego, ale też nie o to chyba Karmanikowi chodzi. BRIGHTER DEATH NOW jest bowiem machiną nie tyle do artystycznych poszukiwań nowych środków wyrazu, co periodycznym, obsesyjnie powtarzającym się przypomnieniem paru nieprzyjemnych rzeczy. Ironicznie więc ale i programowo, kolejne albumy BDN to zaklęty krąg zamykający zarówno samego twórcę i jego zainteresowania jak i tych, którzy chociaż raz znaleźli się w sferze oddziałania charyzmatycznego Szweda.
(Cold Meat Industry, Villa Eko, 595 41 Mjolby, Sweden)