|
CO CZYTAĆ?
Jakiś rok temu pisałem o tym, gdzie kupować artystów opisywanych w AntiMusick. Dzisiaj trochę o tym, gdzie o nich czytać, zarówno w wydawnictwach polskich jak i zagranicznych. XAK TSAROTH to magazyn ukrywającego się pod takim samym pseudonimem autora - równocześnie właściciela wielokrotnie tu wspominanej wytwórni Fluttering Dragon i muzyka WIERZBY. Niedawno ukazał się nowy numer (4/98), który za niecałe 11 złotych prezentuje wywiady z między innymi MORTIIS'em, SOPOR AETERNUS, MEGAPTERĄ, i Rogerem Karmanikiem z Cold Meat. Do tego sporo recenzji, artykuł o Diamandzie Galas, różne okruchy. Atrakcją jest również dołączony do magazynu krążek ONTARIO BLUE - projektu jednego z członków ENDURY. (Xak Tsaroth, P.O. Box 182, 03-700 Warszawa 4) Niewielki objętościowo STETOSKOP dopiero debiutuje na rynku zinowym, ale pierwszy numer, który ukazał się jesienią zeszłego roku naprawdę zasługuje na uwagę. Numer otwiera znakomity artykuł o muzycznych szufladkach oraz genezie i rozwoju muzyki industrialnej. Dalej można znaleźć wywiad z KLANGKRIEG oraz parę interesujących i bardzo rozbudowanych recenzji. Do pisma dołączona jest kaseta z nagraniami dwu polskich formacji - GODZILLA i VILGOĆ. (Stetoskop, c/o Rafał Kochan, ul. Moniuszki 8a, 11-500 Giżycko) W Polsce oprócz powyższych o anty-muzyce pisze również magazyn BRUM, a konkretnie kolumna "Biały Gibson" prowadzona przez Rafała Księżyka, oraz okazjonalnie PLASTIK, gdzie pośród nawałów techno można znaleźć artykuły i recenzje jak najbardziej niekomercyjnych eksperymentatorów i ambientników. Adresów nie podaję, bo wiecie gdzie ich szukać. Na tzw. "Zachodzie" pozycją numer jeden jest bez wątpienia brytyjski miesięcznik THE WIRE. Zarówno poziom edytorski jak i ekspertyza współpracowników czyni z niego dosłowną biblię ogólnie pojętej "nowej muzyki". Miłośników mrocznych dźwięków nie powinny odstraszać obszerne fragmenty poświęcone avant-jazzowi i psychodelii (bo je też powyższy termin obejmuje), gdyż między nimi można znaleźć wywiady, artykuły i recenzje jak najbardziej AntiMusick-owe. O wartości poszerzania horyzontów nawet nie wspominam. (THE WIRE, 45-46 Poland Street, London W1V 3DF, England; dostępny również z niejakim opóźnieniem w salonach Empiku w Polsce; http://www.thewire.co.uk). Drugim najważniejszym wydawnictwem jest amerykańska magazyn ND, związany z wytwórnią i dystrybutornią o tej samej nazwie. Ukazuje się wyjątkowo nieregularnie a cały nakład sprzedaje się dosłownie w ciągu kilku miesięcy, ale wysiłek i koszty poświęcone na zdobycie są w pełni wynagrodzone lekturą. Ostatni, podwójny numer 20 zawiera miedzy innymi materiały o THE NEW BLOCKADERS, ORGANUM, MSBR, CRANIOCLAST, Colinie Potterze oraz setki recenzji i tony użytecznych adresów i muzycznych ścieżek do eksplorowania. (ND, P.O. Box 4144, Austin TX 78765, USA; http://nd.org/) Spośród zinów wyróżnia się amerykańsko-brytyjski DESCENT (za względu na pracującego w Misanthropy Records Stephena), którego numer 4 ukazał się w zeszłym roku. Oprócz sporej szczypty metalu zajmuje się przede wszystkim radykalnym industrialem, noisem oraz mrocznym ambientem. No. 4 zawiera m.in. materiały o SUTCLIFFE JUGEND, ATRAX MORGUE, THE MOON LAY HIDDEN BENEATH A CLOUD oraz całe mnóstwo recenzji. (Descent, c/o Stephen O'Malley, Box 9, Hadleigh, Suffolk IP7 5AU, England) Władającym niemieckim mogę natomiast polecić ARTEFAKT, który koncentruje się bardziej na lżejszym końcu elektronicznego spektrum. Pomimo niepozornego wyglądu (druk offsetowy na zwykłym białym papierze) prezentuje on całkiem wysoki poziom oraz tony czytania. Ostatni dostępny numer to 4 lub 5. (ARTEFAKT, c/o Teschner/Picicci, Allerstrasse 44, 12049 Berlin, Germany) Na koniec zostawiłem kanadyjski MUSICWORKS - magazyn dla najbardziej 'odjechanych' od naszych rejonów czytelników. Obecny na rynku od wielu lat kwartalnik zajmuje się muzyka awangardową, eksperymentalną, nową muzyka poważną oraz ogólnie sztukami dźwiękowymi - regionem tyle abstrakcyjnym i nieznanym co fascynującym. Każdy numer zawiera również kompakt z nagraniami prezentowanych wewnątrz artystów, co szczególnie w tej muzyce stanowi cenną okazje poznania nieznanego. (Musicworks, 179 Richmond St. West, Toronto, Ontario, Canada, M5V 1V3; http://www.musicworks-mag.com/) |
|
|