BRIGHTER DEATH NOW


Innerwar


(Relapse/
Cold Meat Industry)


BRIGHTER DEATH NOW Innerwar (Relapse/Cold Meat Industry) Kiedy czytam te wszystkie nadęte nazwy i tytuły prześcigających się w ekstremalności i udziwnieniu zespołów, czasami zaczynam wątpić w szczerość większości tych przekazów. To wydawnictwo przywraca mi zachwianą wiarę. Dźwięki, które konstruuje Roger Karmanik faktycznie sprawiają, że śmierć wydaje się łaskawsza i jaśniejsza, zaś "Innerwar" absolutnie i zawsze powoduje we mnie wewnętrzną walkę z samym sobą, aby nie zedrzeć z uszu słuchawek i nie nacisnąć ‘stop’. Najnowszy album BRIGHTER DEATH NOW to czysta dźwiękowa tortura, która jednocześnie przyciąga w niesamowity sposób mrocznym, monolitycznym i najsurowszym z możliwych do wyobrażenia industrialem. Słuchanie "Innerwar" można porównać do łechtania końcówek nerwów prądem elektrycznym, który za każdym dotknięciem przeszywa na wskroś pozostawiając drżenie i paranoiczny niepokój nawet w krótkich momentach ulgi. Myśleliście, że to death metal posunął głos ludzki do granic? I że nie istnieje coś, czego można nałogowo słuchać pomimo, że jest praktycznie niemal niesłuchalne? Mam dla was wiadomość. Wyszedł "Innerwar".

Recenzja z AM 5.1998: BRIGHTER DEATH NOW Pain in Progress (Cold Meat)


Paweł Frelik