|
RAISON D'ETRE
Sadness, Silence and Solitude
(Cold Meat)
|
Gdyby pokusić się o porównanie muzyki zespołów z Cold Meat do budowli, BRIGHTER
DEATH NOW (Recenzja z AM 11.1996 Innerwar)
byłby duszną kostnicą, ILDFROST (Recenzja z AM 6.1997 Natanael)
długim korytarzem, w którym usiłujemy kogoś doścignąć, a najnowszy album
RAISON D'ETRE - wielką, pozbawioną ołtarzy i ornamentów katedrą. Podobnie
jak recenzowany na tej stronie Steve Roach kryjący się pod nazwą RAISON
D'ETRE Peter Andersson tworzy olbrzymie przestrzenie wypełniające odległości
między dźwiękami. O ile jednak "The Magnificent Void" przywoływała na myśl
odgłosy bezwolnej i obojętnej natury, o tyle "Sadness, Silence and Solitude"
robi wrażenie stworzonego z zamysłem przez człowieka. Chociaż mroczny ambient
często ześlizguje się tu w ciszę, ani przez chwilę nie traci się wrażenia,
że otacza nas gęsta zasłona celowego dźwięku. Na tle pogłosów, pomruków
i niby-wiatru przewijają się surowe industrialne trzeszczenia, niebiańskie
(bo do prawdy trudno znaleźć bardziej odpowiedni przymiotnik) chóry oraz
przepiękne melodie wprowadzające tytułowe smutek, ciszę i osamotnienie.
Nie jest to także album monotonny, zaś poszczególne utwory są od siebie
wyraźnie odróżnialne - w trzecim "The Well of Sadness" z wysysających dźwięków
wynurza się nagle piękna liryczna melodia, a piąty "Falling Twilight" opiera
się na orientalnym motywie powracającym do wtóru małych dzwoneczków i zawodzącego
męskiego głosu. I chociaż po pięćdziesięciu minutach wszystkie dźwięki znikają
w głowie pozostaje katedra łaknąca wypełnienia.
(Cold Meat Industry, P.O. Box 1881, 581 17 Linkoping, Sweden)
|