BAD SECTOR
Plasma
(Old Europa Cafe)

Wysublimowane piękno rzadko kojarzy się z techniką i maszynami, ale Massimo Magriniemu udało się doprowadzić do ich mariażu. Już sama nazwa projektu - BAD SECTOR - powoduje mało nastrojowe komputerowe skojarzenia i pewnie lepiej przystawałaby do formacji grającej EBM, zaś jej dopełnieniem jest oprawa graficzna ze zdjęciami przedstawiającymi ikony techniki sprzed jakichś 40-50 lat. Wkładka podaje również iż wśród samych źródeł dźwięku na "Plasmie" znajdują się nagrania z magnetosfery, pulsarów, stacji kosmicznych Wostok, Salut i Sojuz, sygnałów radiowych różnych częstotliwości, transformatorów wysokiego napięcia oraz odgłosów aparatury analogowej i cyfrowej. Wszystkie je rzeczywiście słychać: piski, trzaski, zgrzyty, wyładowania atmosferyczne i przebiegi prądu obfitują w tych 60 minutach. Z pod nich jednak, nieśmiało i delikatnie, próbują wydobyć się, wybić na powierzchnię, zgoła nie-technologiczne dźwięki. Ulotne melodie, pourywane fragmenty, łagodne, ambientalne pływy i szepty nigdy nie docierają na pierwszy plan, ale słyszalne są na tyle wyraźnie, że całkowicie burza pierwsze wyobrażenie zimnego, hałaśliwego albumu. To właśnie ta interakcja dwu konwencji czyni "Plasmę" tak ciekawym i frapującym. I chociaż w znacznej mierze jest to ciągle album pełny hałasu, biją z niego również spokój i nastrój, które uderzają celniej niż na wydawnictwach, które są nimi wyładowane po brzegi.
(Old Europa Cafe, V. Le Marconi 38, 33170 Pordenone, Italy)