W cyklu prezentacji anty-muzycznych wytwórni dzisiaj Staalplaat - jedna z najbardziej zasłużonych dla muzyki eksperymentalnej w szerokim tego słowa znaczeniu wytwórni w Europie. Oprócz własnej działalności wydawniczej Staalplaat zajmuje się także dystrybucją oraz sprzedażą detaliczną i wysyłkową wszelkich możliwych formatów wydawnictw, których wspólnym mianownikiem jest oryginalność. Tak więc pośród artykułów firmowanych tą nazwą znajdzie się mroczny ambient, inteligentna muzyka taneczna (która jest na Zachodzie zupełnie oddzielną kategorią ukrywającą się pod skrótem IDM - intelligent dance music), elektroniczna awangarda, minimalizm, muzyka eksperymentalna i dźwiękowa poezja.

Początki Staalplaat sięgają 1982 kiedy to mieszkaniec Amsterdamu Geert-Jan postawił sobie za zadanie przedstawianie światu nowych zespołów i nowej muzyki. Początkowo działalność Staalplaat opierała się na dystrybucji niezależnej muzyki i organizacji koncertów. Pierwszym wydawnictwem był w 1987 koncertowy album LAIBACH „Through the Occupied Netherlands", nagrany podczas jednego z koncertów zaaranżowanych przez Geert-Jana. Od tamtej pory Staalplaat wydał ponad 100 pozycji takich artystów i zespołów jak Muslimgauze, Rapoon, O Yuki Conjugate, ZovietFrance, Nocturnal Emissions, Laszlo Dubrovai, Jaap Blonk, Legendary Pink Dots, The Hafler Trio, In Slaughter Natives, Deutsch Nepal, Jorge Reyes, czy Jim O'Rourke.

Wolnomyślna muzyka nie jest jedyną wizytówką profesjonalizmu wytwórni, gdyż Staalplaat jest również powszechnie znany z niezwykle starannej oprawy swoich wydawnictw. I tak album ILLUSION OF SAFETY „Historical" zapakowany był w skórę, w której tkwił pocisk karabinowy, zaś jedno z wydawnictw ZOVIETFRANCE ukazało się jako podwójny kompakt, tyle, że jeden z krążków od strony nośnika był zalepiony filcem. Oprócz tego albumy Staalplaat ukazywały się w metalowych puszkach, drewnianych pudełkach, z dołączonymi monetami, a nawet oryginalnymi odznaczeniami rosyjskimi szmuglowanymi z Moskwy.

W celu popularyzacji swoich własnych i dystrybutowanych wydawnictw Staalplaat, a konkretnie jej współpracownik Frans de Waard, wydaje od 1987 swój własny newsletter zatytułowany ‘Vital’, ostatnio ukazujący się co dwa miesiące i zawierający najnowsze informacje dotyczące muzyki elektronicznej i eksperymentalnej. Obecnie jest on także dostępny w formie elektronicznej poprzez Internet [wystarczy wysłać e-mail na adres staal@euronet.nl z hasłem vital i swoim adresem e-mail w tekście wiadomości]. Grudniowy numer zawiera na przykład omówienie szeregu wydawnictw japońskiego MERZBOW, o którym mogliście poczytać w numerze 11 z zeszłego roku.

Dzięki bardzo bliskiej współpracy z Soleilmoon Records z Portland w Oregonie Staalplaat jest także stale obecna w Stanach Zjednoczonych. Kolaboracja rozpoczęła się kiedy Soleilmoon nazywała się jeszcze The Ooze i dystrybutowała oraz licencjonowała europejskie produkty na rynku amerykańskim. Pod tym względem jej początki były więc podobne do początków Staalplaat. Geert-Jan był również osobą, który zasugerował właścicielom The Ooze wydawanie własnych tytułów. Z czasem The Ooze stał się Soleilmoon Records i obecnie obie wytwórnie wzajemnie licencjonują swoje wydawnictwa tworząc jedną z najpotężniejszych kolaboracji na rynku muzyki niezależnej. W jednym z najbliższych numerów postaram się przedstawić chociaż kilku artystów nagrywających dla lub dystrybutowanych przez Staalplaat.


Paweł Frelik